Z przymrużeniem oka

– Po czym poznać, że pracownik pracował?
– Na koniec dnia ma nadal 90% naładowania baterii w swoim smartfonie.

– Dzień dobry, czy można z Pinokiem?
– Nie da rady, jest pijany.
– Jak to – pijany? Przecież on jest z drewna. Jak to możliwe?
– Zwyczajnie, narąbał się.

Dzwonię do męża. Nie odbiera. Napisałam SMSa: „Kochanie, porysowałam twój samochód”.
Mija 7 minut.
Mam już 113 nieodebranych połączeń.

– Halinka, a twój mąż to do roboty chodzi?
– Chodzi.
– Prawidłowo. Ja swojemu też na autobus nie daję!

[Not a valid template]

Autor: admin

Udostępnij post na:

Skip to content