Wspólna mobilizacja, domowe wypieki, przetwory, ogromne serca i przede wszystkim chęć niesienia pomocy – tak można podsumować niedzielny charytatywny kiermasz, z którego dochód zostanie przeznaczony na rehabilitację Wojtusia Gancarczyka z Kobylca. Łącznie udało się zebrać aż 26 157,50 zł oraz 10 euro.
W niedzielę, 4 października, mieszkańcy gminy Gdów po raz kolejny pokazali, że potrafią jednoczyć się w ważnej sprawie. W Gdowie oraz Zagórzanach odbył się charytatywny kiermasz na rzecz 11-letniego Wojtusia Gancarczyka z Kobylca, który zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a i potrzebuje stałej, intensywnej rehabilitacji.
Akcję zorganizowały Koło Gospodyń Wiejskich oraz Ochotnicza Straż Pożarna w Zagórzanach. Przygotowania do kiermaszu trwały już wcześniej, a mieszkańcy i osoby zaangażowane w pomoc zadbały o to, aby na stoiskach nie zabrakło różnorodnych produktów.
Na kiermaszu można było znaleźć przede wszystkim domowe ciasta i słodkie wypieki, ale również przetwory, konfitury, domowe produkty oraz przygotowane na tę okazję upominki i inne wyroby. Każdy mógł więc znaleźć coś dla siebie, a przy okazji wesprzeć zbiórkę na leczenie i rehabilitację Wojtusia.
Jednak najważniejsza okazała się hojność osób odwiedzających kiermasz. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu udało się zebrać:
26 157,50 zł oraz 10 euro!
To właśnie takie akcje pokazują siłę lokalnej społeczności. W pomoc włączyły się osoby, które piekły i przygotowywały produkty na kiermasz, organizowały stoiska, poświęciły swój czas, a przede wszystkim mieszkańcy i goście, którzy zdecydowali się wesprzeć Wojtusia.
Wojtuś jest związany z gminą Gdów – jego mama, Agata Biegun Gancarczyk, pochodzi z Zagórzan. Chłopiec każdego dnia mierzy się z konsekwencjami choroby, dlatego środki zebrane podczas takich inicjatyw są bardzo ważnym wsparciem w jego dalszej rehabilitacji.
Organizatorzy składają serdeczne podziękowania wszystkim, którzy dołożyli swoją cegiełkę do tej zbiórki. Każdy zakup, każdy przyniesiony wypiek, słoiczek czy inny produkt, a także każda przekazana złotówka miały znaczenie. Dzięki wspólnemu działaniu udało się nie tylko zebrać imponującą kwotę, ale również pokazać Wojtusiowi i jego rodzinie, że mogą liczyć na wsparcie lokalnej społeczności.
Dobro wraca – a niedzielny kiermasz jest tego pięknym przykładem.



