,,Kulinarna mapa gminy Gdów: Zajazd Stakówka”

Po krótkiej przerwie znów wyruszyliśmy na poszukiwanie nowych miejsc, które możemy zaznaczyć na naszej kulinarnej mapie Gdowa i okolic. Dziś rozmawiamy z panem Tomaszem Szostakiem, właścicielem Zajazdu Stakówka w Gdowie.

 

MG: Dzień Dobry, znajdujemy się w prawie samym centrum Gdowa, w Stakówce. Na wstępnie chciałam zapytać jak określić to miejsce: restauracja, pub czy kawiarnia?

TS: Dzień Dobry, tak naprawdę spełniamy wszystkie te funkcje. Mamy w swojej ofercie dania i przekąski, o których jakość bardzo dbamy. Wszystko przygotowywujemy sami, na miejscu, z produktów bardzo dobrej jakości. Spełniamy także funkcję pubu, gdzie można przyjść na piwo czy mocniejsze trunki. Nawiasem mówiąc jesteśmy w naszej okolicy lokalem, który może poszczycić się największym wyborem dobrych i markowych alkoholi. Oczywiście coś słodkiego też możemy zaproponować, zatem i funkcja kawiarni jest spełniona.

MG: A dlaczego Stakówka? Skąd ta nazwa?

TS: Stakówka to nazwa funkcjonująca od 9 lat, kiedy postanowiłem rozdzielić biznes z mamą. Wcześniej, jeszcze w starym budynku, był to lokal zwany ,,U Chankowej”, miejsce gdzie można było przyjść na tzw. wypitkę. Gdy wziąłem sprawy w swoje ręce, obok alkoholi wprowadziłem gastronomię i wtedy postanowiłem zmienić nazwę. Stakówka pochodzi od nazwiska Szostak, taka gra słów, skojarzonych wyrazów, stak-Szostak, i została Stakówka.

MG: Wspomniał Pan, że wcześniej prowadził Pan biznes z mamą. Mam rozumieć, że Pana zajęcie to kontynuowanie rodzinnej tradycji?

TS: Tak, można tak powiedzieć. Ja jestem już trzecim pokoleniem restauratorów. Lokal założył mój dziadek, Piotr Chanek w 1947r. Jako inwalida z pierwszej wojny światowej uzyskał zezwolenie na wyszynk alkoholi wysokoprocentowych, win oraz piwa. Po śmierci dziadka stery przejęła Maria Chanek czyli moja babcia. Po niej interes przejęła moja mama,  Kazimiera Szostak. Natomiast ja objąłem stery rodzinnej firmy w 1998r. W 2003 postanowiłem wybudować nowy budynek dostosowany do obecnych wymogów sanitarnych, który teraz prowadzę wraz z żoną  Mariolą Szostak. Jak pani widzi jesteśmy najstarszą jednostką handlową działającą nieprzerwanie od 1947 r na terenie gminy Gdów.

MG: Wspomniał Pan, że dziś Stakówka ma wiele twarzy. Kto Was odwiedza?

TS: W związku z tym, że mamy dość szeroką ofertę, do której trzeba dodać możliwość zorganizowania imprez i uroczystości zamkniętych, także nasze grono klientów jest bardzo szerokie. Przychodzą rodziny z dziećmi na obiady, młodzież na spotkania ze swoimi rówieśnikami, jak również goście chcący porozmawiać przy czymś mocniejszym. Odwiedzają nas także całe rodziny lub grupy znajomych, którzy w osobnej sali na górze, mogą bawić się niezależnie od gości na dole. Ewenementem jest to, że nie posiadając żadnej reklamy mamy bardzo dużo gości oraz wielu stałych klientów. Np. jedna pani przyjeżdża z Myślenic specjalnie na placki ziemniaczane, inni Państwo z Krakowa powiedzieli, że szukali miejsca na codzienne obiady kiedy są w okolicy i znaleźli je właśnie u nas, a teraz szykujemy chrzciny dla osób, które na co dzień mieszkają w Anglii i znają nas tylko z polecenia. To bardzo miłe i ogromnie nas cieszy, że wśród naszych klientów są osoby spoza Gdowa, które przyjeżdżają specjalnie do nas. Możemy wyodrębnić jeszcze jedną grupę klientów – przychodzących do nas, aby wspólnie z nami i innymi gośćmi restauracji kibicować w czasie dużych imprez sportowych. U nas można obejrzeć na bardzo dużym ekranie wydarzenia sportowe. Teraz mamy Euro, ale lubiane są też walki KSW, i inne mecze w piłkę nożną.

MG: Wspomniał Pan, że nie reklamujecie się. To mało spotykane w dzisiejszych czasach…

TS: Tak, to prawda. U nas świetnie się sprawdza tzw. marketing szeptany. Bardzo dużo osób przychodzi, bo usłyszeli o nas od swoich znajomych czy rodziny. A reklamy nie dajemy, bo noszę się z zamiarem zmiany nazwy, i nie chciałbym rozreklamować czegoś co będzie wygaszane. Pewnie więcej o nas będzie słychać, jak już dokonamy zmian. Ale na brak klientów nie narzekamy, działamy bardzo prężnie.

MG: Bardzo dziękuję za rozmowę.

TS: Dziękuję

[Not a valid template]

Autor: admin

Udostępnij post na:

Skip to content