
Pełna emocji i świetnej zabawy – taka była druga edycja rodzinnej gry terenowej w Książnicach. Dziewięć drużyn, z której najmłodszy uczestnik miał zaledwie 3 lata, musiało się wykazać nie lada sprytem, szybkością i wiedzą, by przejść całą książnicką trasę. Momentami należało więc skakać, wędrować po wodzie czy czołgać się. I to pewnie właśnie dlatego zabawa zorganizowana przez Stowarzyszenie Książnice nad Rabą była taka fajna. Zwyciężyli Maks i Agnieszka, wygrywając rejs motorówką po Wiśle. Tego dnia na wszystkich czekały animacje na placu zabaw, a zwieńczeniem była „impreza fantazy” z ogniskiem nad brzegiem Raby. To musiało się udać.
Głównym celem było szukanie ukrytych literek i wyrazów, które stworzyły hasło tegorocznej edycji Gry Rodzinnej. Już na stracie można było zrobić tatuaż, pomalować twarz czy zjeść lody, a każda drużyna została wyposażona w plecaczek z wodą i gadżetami. Nawet jeśli nie brało sie udziału w zabawie, każdy mógł pokibicować i aktywnie spędzić czas. Organizatorzy jak zawsze się postarali.
Dziękujemy Adzie i Kindze za pomysł, przygotowanie i organizację. Lenie, Kamili, Ali, Szczepanowi, Wojtkom Dwóm i Mateuszowi za pomoc. Sponsorom Trams Krzysztof Golarz, Kajakiem po Rabie, Znakuj.com Odzież Reklamowa Znakowanie Odzieży Gadżety, CAR-Service Damian Szostak oraz Domater Grupa Inwestor za ufundowanie nagród i gadżety. A przede wszystkim, dziękujemy WSZYSTKIM DRUŻYNOM za udział – to Wy nakręcacie nas do działania
– mówili przedstawiciele Stowarzyszenia Książnice nad Rabą, które w sobotę 19 sierpnia zorganizowało grę i późniejsze party nad rzeką z tańcami.
Dziękujemy wszystkim drużynom, organizatorkom, wszystkim, którzy pomagali na starcie, punktach i na mecie a sponsorom za ufundowanie nagród
– wyrazili wdzięczność uczestnicy na zakończenie kolejnego wakacyjnego dnia pełnego przygód.
Wtedy już wiedzieli, że w środę 23 sierpnia o godzinie 19-tej czeka kolejne spotkanie nad Rabą – ognisko na Malinowcu.
Trzeba wykorzystać wakacje i dobrą pogodę na maksa
– żartują członkowie stowarzyszenia, zapraszając na wspólne smażenie kiełbasek.

Źródło i foto: Stowarzyszenie Książnice nad Rabą.


