Żyj zdrowiej z Moim Gdowem: Czy mogę jeść bezkarnie fit-słodycze?

Na półkach sklepowych roją się fit zamienniki normalnych słodyczy, a na blogach kulinarnych prowadzonych przez dietetyków, czy amatorów kulinarnych przepisy na fit-ciasteczka to jeden z najczęściej poruszanych tematów. Ale czy fit-słodycze to na pewno taki dobry wybór?

Powszechnie znana jest wiedza, że słodycze powinny być w naszej diecie ograniczane. Dlatego też wprowadzone na rynek zostały zdrowe odpowiedniki słodyczy (np. batony z daktyli, czy orzechów). O ile ich właściwości prozdrowotne są niepodważalnie większe niż słodyczy normalnych, tak zawartość kilokalorii jest często taka sama, bądź o zgrozo wyższa. Ponadto cena takich słodyczy jest kilkukrotnie wyższa niż normalnych słodyczy. Podobnie sprawy się mają z fit-przepisami z blogów.

Co ja radzę moim pacjentom?

Jedzenie normalnych słodyczy 2-3 razy w tygodniu dla zachowania prawidłowych relacji z jedzeniem. Oczywiście nie są to ilości hurtowe, lecz przykładowo 3 kostki czekolady, czy kawałek normalnego ciasta. Zawsze staram się do tych słodyczy dodać owoc, czy jogurt dla zachowania prozdrowotności posiłku.

Szanujmy swój czas (robienie fit-słodyczy to często podwójna praca) oraz pieniądze i zachowajmy zdrowe podejście do zdrowego stylu życia.

Karolina Kowal, dietetyk

Kuźnia Diety

Autor: admin

Udostępnij post na:

Skip to content