Stara kadra- nowa szkoła PRIME- o to co się zmieniło pytamy trenera Mateusza Dylawerskiego

Zapraszamy na rozmowę z Mateuszem Dylawerskim, wieloletnim gdowskim trenerem sztuk walki Taekwon-do!, Mistrzem Świata a także współzałożycielem Wielicko-Gdowskiej Szkoły Walki PRIME. Klub powstał z inicjatywy trójki instruktorów: Aleksandry Raźny, Macieja Michalika i Mateusza Dylawerskiego.

MG: Dlaczego zdecydowaliście się na założenie nowej szkoły?

MD: Od pierwszego września oddzieliliśmy się od Krakowa grubą kreską.  Założyliśmy nową szkołę, i teraz nazywamy się Wielicko-Gdowska Szkoła Walki PRIME. Było to podyktowane naszymi ambicjami, chęcią promowania jeszcze bardziej naszych gmin, naszych miejscowości.  Teraz sama nazwa szkoły już wiele mówi. Poza tym nasi podopieczni będą mogli otrzymywać stypendia sportowe, wcześniej jako zawodnicy krakowskiego klubu nie mogliśmy się o nie starać w Wieliczce.

MG: Czy dla zawodników coś się zmieniło wraz ze zmianą szkoły?

MD: Na dzień dzisiejszy oprócz nazwy i logo nic się nie zmieniło, ale mam nadzieję, że niebawem te zmiany zawodnicy poczują. Mam na myśli to, że teraz trenerzy, którzy jednocześnie są właścicielami szkoły będą odpowiedzialni także za wszystko co łączy się z organizacją, w tym za pozyskiwanie sponsorów i rozdzielanie środków. Do tej pory byliśmy uzależnieni od Krakowa, nawet w takich sprawach jak koszulki dla zawodników. Teraz  my będziemy mieć pełną decyzyjność.

MG: Do kogo kierujecie swoją ofertę?

MD: W Gdowie zapraszamy na treningi wszystkich powyżej 6 roku życia. W Wieliczce mamy  grupę już dla 3-4-latków. Oczywiście osoby dorosłe także mogą zacząć od podstaw. Zajęcia rozpoczęliśmy 6.09, ale do połowy października wciąż się można zapisywać do grupy początkującej. Jest to czas, w którym jeszcze można spokojne dołączyć do grupy, później byłoby coraz trudniej. Kolejny nabór będzie najprawdopodobniej wraz z nowym semestrem w roku szkolnym.

MG: Z jakimi kosztami wiąże się rozpoczęcie przygody z Taekwon-do?

MD: Na początek wystarczy podkoszulek i spodnie dresowe, po miesiącu dochodzą rękawice. Zatem koszty jeśli chodzi o wyposażenie są naprawdę niewielkie. Profesjonalny strój wystarczy kupić dopiero po ok. roku trenowania, kiedy zawodnicy zaczynają wyjeżdżać na zawody, ale to też jest koszt jednorazowy. Same lekcje kosztują 90 zł za miesiąc, zajęcia mamy 2 razy w tygodniu.

MG: Gdzie odbywają się zajęcia w Gdowie?

MD: Ćwiczymy w szkole podstawowej. Trenujemy Taekwon-do i Kick Boxing . Tak naprawdę jest to prawie to samo, różnią  się te dyscypliny zawodami, pewnymi zasadami, ale przygotowanie jest bardzo podobne, styl walki, techniki są porównywalne.

MG: Wróćmy jeszcze do ostatnich zawodów z lipca, które odbyły się w  Birmingham w Anglii. To były pamiętane zawody dla Pana…

MD: Faktycznie. Z kilku powodów. Zdobywając dwa medale pożegnałem się ze sportem jako zawodnik, teraz chcę się skupić na trenowaniu, to co chciałem zdobyć-zdobyłem. Teraz skupiam się na tym, aby jak najwięcej wiedzy i mojego doświadczenia przekazać naszym zawodnikom. Wiele radości sprawił sukces Matusza Kucharza, który także przywiózł do Gdowa dwa medale z Mistrzostw Świata: brązowy i srebrny.  Mateusz jest opanowany i spokojny i to widać na macie, walczy raczej defensywnie. Walczy z głową, wie jak swój power wykorzystać i dlatego tyle osiąga co nas bardzo cieszy.

Rozmawiała Iwona Warchał

14202623_1023293007769161_302313491561739335_n

Grupa z Gdowa

zdjęcia: FB PRIME

14089315_1011344212297374_6784014651961537318_n

Autor: admin

Udostępnij post na:

Skip to content