Pomogli dzięciołowi

W sobotę na Wieńcu odbyła się „akcja ratunkowa” dzięcioła. 

Idąc z bratem na spacer zobaczyłem na betonowej ścieżce ptaka, który nie mógł wstać i odlecieć.  Kręcił się wokół i obijał się o kamienie. Chyba ma złamane skrzydło. Wróciliśmy do domu zapytać rodziców co mamy zrobić, aby mu pomóc. Korzystając z Internetu stwierdziliśmy, że to prawdopodobnie dzięcioł zielony będący pod ochroną. Postanowiliśmy wrócić, wyposażeni w rękawice ochronne,  zabrać go do wyścielonego pudełka i znaleźć pomoc. Nie było łatwo, bo to była sobota, zgłosiliśmy sytuację na 112, ale wiadomo, że w czasie epidemii służby mają dużo pilnych wyjazdów, i ostatecznie na prośbę policji po chorego ptaka przyjechał Pan Leśniczy z Chrostowy. Obiecał, że w poniedziałek będzie szukał pomocy dla „naszego” dzięcioła. Dziękujemy Panu za pomoc-relacjonuje młody mieszkaniec Wieniec.

Brawa dla chłopaków, że nie przeszli koło rannego ptaka obojętnie!

Autor: admin

Udostępnij post na:

Skip to content