Początek roku szkolnego

Nie wszyscy uczniowie w Polsce mogli dziś po ponad 5-cio miesięcznej przerwie spotkać się z koleżankami i kolegami z klasy. W niektórych miejscowościach w Polsce ze względu na pandemię koronawirusa rok szkolny musiał rozpocząć się od nauki zdalnej.

Na szczęście wszystkie szkoły na terenie naszej gminy mogły 1 września otworzyć drzwi dla swych uczniów. I choć w maseczkach i w reżimie sanitarnym uczniowie ochoczo podążali na pierwsze spotkanie w tym roku z wychowawcą i kolegami z klasy.

Zapytaliśmy uczniów, nauczycieli i rodziców czy z radością rozpoczynają nowy rok szkolny?

Bardzo się cieszymy, że wracamy do szkoły. Najważniejsze, że w końcu, po tylu miesiącach będziemy mogły spotkać się z koleżankami i kolegami z klasy. Tych kontaktów zdecydowanie najbardziej nam brakowało- mówią uczennice klasy VIc z Gdowa- jeśli chodzi o naukę, to też lepiej w szkole, z nauczycielem i całą klasą niż samemu przed komputerem w domu. Nauczycielowi łatwiej coś wyjaśnić, pokazać, a nam łatwiej zrozumieć.  Wiemy, że trzeba przestrzegać nowych zasad, jak maseczki, dystans społeczny, i że będzie inaczej niż do tej pory, ale i tak się bardzo cieszymy z powrotu do szkoły.

Moje dzieci od trzech tygodni już zaczęły przygotowania do szkoły, a przez ostatnie dni energia je tak rozpierała, że ciężko było nad nimi zapanować. Wszystko kręciło się wokół szkoły, od podpisywania zeszytów, kompletowania piórników, do zastanawiania się z kim będą siedzieć w ławce, co będą robić na w-f i jacy będą nowi nauczyciele. Tak się składa, że starsza córka zaczyna czwartą klasę, więc tym bardziej się cieszę, że udało się rozpocząć ten rok szkolny tradycyjnie a nie zdalnie, bo dzieci muszą się przestawić na inny tryb nauki, że każdą lekcję będą mieć teraz z innym nauczycielem, muszą poznać nowych pedagogów, a oni ich. Zapoznałam się z wytycznymi zamieszczonymi na stronie szkoły, rozmawiałam z córkami o przestrzeganiu zasad, mimo to, wiem, że dzieciom będzie trudno zachować tzw. dystans społeczny, one tak bardzo potrzebują kontaktu z rówieśnikami– mówi mama trzecio- i czwartoklasistki- mam nadzieję, że zdalne nauczanie szybko nie wróci- bardzo ciężko wówczas połączyć naszą pracę zawodową z opieką i pomocą w nauce naszym dzieciom.

Jesteśmy bardzo stęsknieni za tradycyjną formą nauki, za uczniami, chyba nigdy przedtem nie wracaliśmy do szkoły z taką ochotą. Mam nadzieję, że ten stan potrwa jak najdłużej i trzymam kciuki żebyśmy nie musieli przechodzić znów na nauczanie zdalne. Dzieci są, co było dziś widać, bardzo stęsknione za sobą, szczególnie za tymi, którzy mieszkają w innych miejscowościach– mówi nauczyciel nauczania początkowego ze szkoły w Jaroszówce- Mimo, że należę do grupy podwyższonego ryzyka, od lat szczepię się przeciwko grypie i mam nadzieję, że to pomoże mi jakoś w miarę bezpiecznie przejść ten okres. Z zachowaniem dystansu u dzieci będą pewnie problemy, bo jak pokonać taką naturalną potrzebę bycia blisko koleżanek i kolegów. Zawsze też uczniowie, gdy zaszła taką potrzeba pożyczali sobie np. przybory gdy ktoś zapomniał, a teraz jest to niewskazane. 

Życzymy wszystkim przede wszystkim zdrowia, radości z przebywania razem i wielu sukcesów w nowym roku szkolnym!

 

Autor: admin

Udostępnij post na:

Skip to content