KOBIECA STRONA STRAŻY. Druhny z OSP Cichawa opowiadają o swej przygodzie ze strażą.

Strażacy z ochotniczych straży pożarnych niejednokrotnie udowodnili, że są gotowi nieść pomoc w każdej potrzebie. Mimo, że służba bywa niebezpieczna i wymaga pewnych predyspozycji, okazuje się, że wśród członków OSP w gminie Gdów nie brakuje pań, które chętnie biorą udział w akcjach. Działać w straży można na wiele sposobów. O kobiecym obliczu straży opowiedzą siostry Sylwia i Dominika Danaj, które w cichawskiej straży działają już od najmłodszych lat. 

Od najmłodszych lat obserwowałyśmy starszych rówieśników, którzy wstąpili do ochotniczej straży pożarnej, zawsze ich podziwiałyśmy i patrzyłyśmy z wielkim szacunkiem jak jeżdżą na akcje i narażają swoje życie dla ratowania cudzego. Dla nas straż to jest taka odskocznia od codzienności,  zawodowo prowadzimy swoje salony: kosmetyczny i fryzjerski. Nie jesteśmy jedynymi dziewczynami w OSP Cichawa, gdyż dziewczyny działają także w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej. Nie jeździmy na akcje, ale jako kobiety, pomagamy naszym strażakom w sposób, który nie jest bardzo widoczny z zewnątrz, na przykład przy organizowaniu imprez czy posiłków.  W Dniu Strażaka życzymy wszystkim Druhnom i Druhom opieki patrona strażaków św. Floriana, bezpiecznych powrotów z akcji, niewyczerpanej siły i mnóstwa wytrwałości, wyrozumiałości bliskich oraz samych sukcesów – zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym

– mówią zgodnie siostry Sylwia i Dominika Danaj z Ochotniczej Straży Pożarnej z Cichawy. 

Autor: Redaktor3

Udostępnij post na:

Skip to content