Droga krzyżowa na ulicach Gdowa

W ubiegłym roku, po raz pierwszy ulicami Gdowa przeszła niezwykła Droga Krzyżowa. Niezwykła, gdyż wzbogacona o elementy inscenizacji teatralnej i bogatą oprawę. O pomyśle na taką formę przeżycia duchowego rozmawiam z ks. Piotrem Piekarczykiem, wikarym gdowskiej parafii.

Skąd pomysł na niełatwą przecież formę inscenizacji Drogi Krzyżowej w plenerze?

Pomysł narodził się grupie Talent, która działa od blisko dwóch lat przy naszej parafii a gromadzi osoby zwiane ze środowiskiem pracy, przedsiębiorców, pracodawców i pracowników, nauczycieli… łączymy ludzi z różnych dziedzin życia, na nikogo się nie zamykamy. Grupa spotyka się cyklicznie, spotkania są ogłaszane wcześniej w kościele ale jest to średnio raz w miesiącu, najczęściej w trzeci czwartek miesiąca. Podejmujemy wówczas rozważanie jakiegoś wybranego tematu, często zapraszamy wykładowców i księży czyli gości, którzy przedstawiają nam gotowy temat. Organizujemy też wspólne wyjazdy, dotychczas odbyły się dwie pielgrzymki jedna do Rychwałdu za Żywcem a druga do Sanktuarium w Ludzmierzu . W tych naszych spotkaniach zawsze staramy się znaleźć czas na modlitwę, wsparcie duchowe. Chcieliśmy również coś ciekawego zorganizować w naszej parafii i tak narodził się pomysł Drogi Krzyżowej, początkowo myśleliśmy o Misterium Męki Pańskiej ale potem zdecydowaliśmy się na jednak na inscenizację w plenerze.

W ostatnich latach ulicami Gdowa była organizowana Droga Krzyżowa, choć trasa różniła się od tej ubiegłorocznej?

Tak, organizowano Drogę Krzyżową ulicami Gdowa, której towarzyszyła modlitwa i rozważania, które czytali mieszkańcy. Postanowiliśmy jednak zmienić jej formułę i pokazać pełną inscenizację drogi Pana Jezusa z zachowaniem poszczególnych stacji i wydarzeń, które znamy z opisów Ewangelii. Powiem szczerze, że nie mieliśmy wówczas za wiele czasu, pomysł padł na dwa tygodnie przed, do końca nie byliśmy pewni , czy to się uda przygotować ale postanowiliśmy, że spróbujemy. Pracy było naprawdę bardzo dużo… trzeba było przygotować teksty, zebrać aktorów, sama forma przedstawienia i w kościele i na zewnątrz ulicami jest bardzo wymagająca ale myślę, że się nam udało… nawet sami się nie spodziewaliśmy, że tak to ładnie się będzie prezentować ale przecież najważniejszy jest ten odbiór duchowy , przeżycie Męki Pana Jezusa. A taka forma, wzbogacona o efekty wizualne pomaga ją zrozumieć i przeżyć.

Taka inscenizacja to naprawdę spore wyzwanie, zwłaszcza przygotowywana w tak krótkim czasie. Jak wyglądały przygotowania, dobór osób, które wcielały się w poszczególne postaci?

Nie szukaliśmy żadnych aktorów. Pomysł zrodził się w bardzo małym gronie i sami spośród osób, które znamy zastanawialiśmy się kto i w jakiej roli mógłby się odnaleźć. Braliśmy pod uwagę predyspozycje, pytaliśmy , zapraszaliśmy do udziału i powiem szczerze, że spotkaliśmy się z bardzo życzliwym odbiorem i chęcią udziału. Grało ponad dwadzieścia osób, zaangażowanych było znacznie więcej, bo przecież trzeba zadbać o nagłośnienie, efekty, przygotowanie Grobu Pańskiego, krzyży. Trzeba pamiętać o zabezpieczeniu trasy i tutaj pomagali nam bardzo strażacy, którzy pięknie towarzyszyli tej drodze i pilnowali porządku, pomógł nam w nagłośnieniu pan Piotr Zabdyr i oczywiście całe grono zaangażowanych osób.

Wielu mieszkańców zwracało uwagę na piękne kostiumy.

To prawda. To był najtrudniejszy element bo założyliśmy, że chcemy aby była to inscenizacja na odpowiednim poziomie a ta strona wizualna jest bardzo ważna. Różne były pomysły ale ostatecznie zdecydowaliśmy się, że uszyjemy je sami. Dużą pomocą służył pan Słotwiński i inni, którzy pomogli znaleźć materiały i miejscowe krawcowe, które szyły noc i dzień, żeby zdążyć z kostiumami. A najbardziej efektowne stroje żołnierzy rzymskich były kupione oryginalne.

Najtrudniej jest zacząć. Czy teraz, kiedy zostały kostiumy i pierwsze szlaki już przetarto, możemy się spodziewać Drogi Krzyżowej w takiej formie i w tym roku?

Tak. Od strony technicznej mamy już to za sobą. W tym roku postanowiliśmy zagrać ten sam scenariusz , z drobnymi zmianami, które podpowiedziało nam doświadczenie z ubiegłego roku. Drobną korektę wprowadzamy w trasę ale tylko w tym celu, żeby uczestnikom ułatwić odbiór. Trasa zostaje w obrębie kościoła i Rynku. Wiele osób nie widziało tamtej Drogi Krzyżowej i faktycznie dopytują, czy w odbędzie się i w tym roku.

Czyli możemy powiedzieć, że narodziła się nowa tradycja i możemy zaprosić mieszkańców do udziału w Drodze Krzyżowej a tych którzy zainteresowani działalnością grupy Talent na spotkania?

Oczywiście, w Niedzielę Palmową po południu zapraszamy na Drogę Krzyżową a wszystkich chętnych na spotkania naszej wspólnoty.

[Not a valid template]

Autor: admin

Udostępnij post na:

Skip to content