Cykl wierszy Teresy Kaczmarczyk: ,,Motyl jesieni” , ,,Babie lato”

Po raz kolejny prezentujemy wiersze Pani Teresy Kaczmarczyk. Tym razem będą to dwa utwory o porze roku, która właśnie trwa.

Motyl jesieni

Jesień dopala ognie złote,
Ponad górami chmurne dymy,
Jak późny motyl się pojawiasz
Odejdźmy, drzewom się skłonimy.
Utkwiły mi gdzieś twoje słowa
Słyszę, że moje też pamiętasz,
Dobrze się słucha, bo twa mowa
To jest zapowiedź chyba szczęścia.
Świętem się staje każda chwila
Pod twoim lekkim, wieszczym skrzydłem
Jak motyl barwny radość niesiesz
I w mgłach jak bańka się rozmydlasz.

Babie lato

Odpływa lato miodu kroplą…
Jesienne piórka ponad głową,
W oddali mgliste pocałunki,
Moje natchnienie szepcze słowa.
Cisza jak srebrna pajęczyna
Od wrzosów cała jest wrzosowa.
Całuję płatki ciemnej róży,
Co opłakuje resztki lata.
Wiatr ledwie moje włosy muska,
Płomień zachodu w niebo wzlata.
Złoty kobierzec trawy w sadzie
Jesienny smutek równo kładzie.

Autor: admin

Udostępnij post na:

Skip to content