BORELIOZA

Praca i życie na wsi narażają człowieka na zwiększony kontakt z kleszczami, które choć niewielkie są nosicielami wielu groźnych chorób. Najczęściej przyczyniają się do zarażenia boreliozą i kleszczowym zapaleniem mózgu (KZM).

Borelioza to bardzo groźna choroba atakująca wiele narządów, przebiegająca wieloetapowo, a każda z jej faz daje inne objawy.

PAMIĘTAJ:

-jeżeli podejrzewasz u siebie ugryzienie przez kleszcza, zaobserwowałeś np. rumień wędrujący, koniecznie powiedz o tym swojemu lekarzowi!

– kleszcze produkują specjalną wydzielinę, która ma działanie znieczulające. Wpuszczają ją do rany razem z chorobotwórczymi mikroorganizmami;

-po każdym powrocie do domu np. z lasu, łąki czy pola należy dokładnie obejrzeć swoje ciało. Szczególnie uważnie trzeba obejrzeć miejsca najczęściej wybierane przez kleszcze- tj. zgięcia łokci, kolan, pod pachami, w pachwinie i za uszami.

Jeżeli mimo stosowania odpowiedniej odzieży i środków odstraszających znajdziemy kleszcza wbitego w skórę, należy go prawidłowo i szybko usunąć. Oto kilka prostych zasad:

TAK:

  • Uchwyć kleszcza pęsetą lub specjalnym przyrządem tuż przy skórze, możliwie najbliżej główki;
  • Pociągnij lekko, ale zdecydowanie i prostopadle do skóry, wyciągając kleszcza;
  • Dokładnie obejrzyj wyciągniętego pasożyta, sprawdzając czy nie został rozerwany (ma główkę i odnóża);
  • Zgnieć kleszcza i dokładnie umyj ręce.
  • Przemyj miejsce po ukąszeniu środkiem dezynfekującym a następnie przez kilka dni obserwuj czy nie pojawia się opuchlizna lub rumień;

NIE:

  • Nie smaruj kleszcza tłuszczem, masłem czy jakąkolwiek inną substancją;
  • Nie przypalaj kleszcza, nie podrażniaj go;
  • Nie łap kleszcza w najgrubszym miejscu, za odwłok (może to spowodować oderwanie odwłoka i pozostawienie główki w skórze)
  • Nie wykręcaj , nie szarp na boki.

W razie jakichkolwiek wątpliwości, pojawienia się rumienia lub innych niepokojących objawów, zgłoś się do lekarza.

Pamiętaj: czym później zdiagnozowana choroba tym dłuższe i trudniejsze leczenie.

 

 

 

Źródło: KRUS oddział regionalny w Krakowie.

 

 

                                                    

Autor: Redaktor1

Udostępnij post na:

Skip to content