Balonowy zawrót głowy

Przez ostatni weekend mogliśmy podziwiać rzadko spotykane, ale niezwykłe widowiskowe sceny na niebie. I nie chodzi tu o rozmaite i czasem nawet groźne zjawiska atmosferyczne, bo na to nie mamy większego wpływu, ale mamy na myśli dziesiątkę kolorowych balonów wznoszących się w dolinie Raby. A wszystko to z okazji trzydniowego międzynarodowego festiwalu balonowego, który po raz pierwszy odbył się w Gdowie. Pogoda była prawie idealna. Dlaczego prawie? Ponieważ ze względu na drobne „kaprysy pogodowe” cześć lotów musiała zostać nieznacznie przyspieszona, a część odbyła się z opóźnieniem. To ogromny sukces, że udało się zrealizować wszystkie zaplanowane starty. Czasami zdarza się, że ze względu na niesprzyjającą aurę nawet cały turniej musi zostać odwołany, a wówczas wszystkie przygotowania idą na marne. W Gdowie wszystko poszło zgodnie z planem – podkreślają piloci.

,,Pogoń za lisem” i ,,Nalot na cel”
Balon z lisem czyli ze spadochroniarzem startuje kilka minut przed innymi, następnie wybiera różne wysokości lotu i stara się tak zmieniać kierunek, aby trudno go było naśladować. Pozostałe balony muszą sterować lotem tak, aby wyrzucić swój marker (woreczek z piaskiem) jak najbliżej lądowania „lisa”. W przypadku gdy nikt nie rzuci markera lub marker wyląduje dalej niż 25 metrów od „lisa” wygrywa pilot balonu lisa – tak wyglądała jedna z konkurencji, w której musieli sprawdzić się piloci balonów. Z kolei w konkurencji ,,Nalot na cel” piloci mieli za zadanie rzucić marker jak najbliżej krzyża, który rozłożony został na ziemi.

Klasyfikacja generalna:
I miejsce – zespół Adriana Kobusa
II miejsce – grupa Eryka Czarkowskiego
III miejsce – grupa Bartłomieja Pyzy

Puchar Wójta Gminy Gdów wywalczyła ekipa Bartłomieja Pyzy. Ten fakt cieszy nas tym bardziej, że właśnie z Panem Bartkiem udało nam się polecieć balonem w piątkowy wieczór.

Wygraj lot balonem!
W piątkowe popołudnie na naszym fanpage ogłosiliśmy dla Was konkurs, który polegał na tym, aby udostępnić nasz post konkursowy. Dzięki uprzejmości Aeroklubu Krakowskiego lot balonem wylosowały trzy osoby.

Było super!! Trafiłam na świetnego pilota, który przez cały lot cierpliwie odpowiadał na moje dociekliwe  pytania . Reszta ekipy też była bardzo miła, panowie stworzyli fantastyczną atmosferę  mówi z uśmiechem na ustach Pani Natalia, która jako jedna z trójki szczęśliwców w niedzielny poranek zwiedzała okolicę z powietrza. Po wylądowaniu musiałam podziękować żywiołom za udany lot. Chrztu, który przeszłam nie zapomnę do końca życia. Najpierw podpalono końcówki moich włosów, następnie polano mnie wodą, a potem posypano ziemią moja głowę. Na końcu musiałam „przytulić” zapakowany balon. Wtedy cała ekipa poczęstowała mnie siarczystymi klapsami. I tak właśnie zostałam baloniarzem  – śmieje się Pani Natalia.

Jak widzimy Pan Karol, który jako druga osoba wygrał lot, aby wystartować musiał sobie rozłożyć balon 🙂

[Not a valid template]

Również sporo zdjęć dostaliśmy od Was na naszego fanpage. Jedna z  fotek szczególnie podbiła nasze serca. Przedstawia ono dwie dziewczynki, które machają do przelatującego balonu. Cudne ujęcie 🙂

[Not a valid template]

Fotorelacja:

Autor: admin

Udostępnij post na:

Skip to content