UKS Gryf Gdów: Podsumowania i plany

Zapraszamy na rozmowę z założycielami i trenerami Uczniowskiego Klubu Sportowego Gryf Gdów: Panią Pauliną Krużel i Panem Danielem Bąkiem, którzy podsumują miniony rok oraz opowiedzą o planach klubu na najbliższe miesiące.

MG: Za nami pierwsza edycja Turnieju Grand Prix Gdowa z cyklu Cztery Pory Roku. Czy mogliby Państwo w skrócie go posumować?

PK: Dziś śmiało możemy powiedzieć, że pomysł na zorganizowanie tego turnieju okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Turniej rozgrywany był w Gminnej Hali Sportowej w Gdowie na 20 stołach, a wzięło w nim udział ponad 240 uczestników. Przyjeżdżali do nas zawodnicy z całej Małopolski a także z województw ościennych. Turniej miał również akcent międzynarodowy gdyż wystąpiło w nim także pięciu zawodników z Ukrainy.  Rozegraliśmy łącznie 1621 pojedynków. Na zakończenie całego cyklu zorganizowaliśmy loterię fantową dla wszystkich uczestników turnieju co bardzo spodobało się graczom. W tym miejscu chciałabym podziękować sponsorom, którzy zagwarantowali nagrody w loterii:  Wójtowi Zbigniewowi Wojasowi, Józefowi Wcisło,  Piotrowi Iwulskiemu, Annie Gołębiowskiej-Pilch, Marcinowi Pilchowi, Krzysztofowi Sobieraj, Jerzemu Klingerowi, Jerzemu Satole. Organizacja turnieju nie byłaby możliwa bez naszej współpracy z Gminą Gdów, Centrum Kultury w Gdowie, Powiatem Wielickim oraz wymienionymi sponsorami jak również działaczami i  rodzicami naszych zawodników.

MG: Czy będzie druga edycja turnieju?

DB: Zebraliśmy od przyjezdnych zawodników i ich rodziców naprawdę dobre opinie, a to jest bardzo budujące i motywujące do dalszych działań. Podobała im się nasza organizacja, sprawność i szybkość z jaką rozgrywane były turnieje. Zawodnicy podkreślali też wysoki poziom całego turnieju, bo grali z nimi nawet zawodnicy z drugiej ligi. Dlatego też szykujemy się do kolejnej edycji, mamy już wstępny harmonogram. Myślimy, że pierwszy turniej „Wiosna” uda się rozegrać w marcu. Chcemy przygotować jakieś atrakcje specjalne, ale jeszcze za wcześnie, aby zdradzać konkrety.

MG: Jakie osiągnięcia klubu i zawodników Gryfu z 2019 roku są dla Was najważniejsze. Które najbardziej cieszą?

PK: Tych sukcesów w ostatnim roku było naprawdę sporo i każdy z nich cieszy, nie chcielibyśmy też nikogo pominąć. Myślę, że mówiąc o sukcesach możemy je podzielić na: indywidualne zawodników, całego klubu i te organizacyjne.

Do pierwszej grupy bez wątpienia należy zaliczyć osiągnięcia Aleksandry Guzik, która zwyciężyła w kat. do lat 12 w rankingu ogólnopolskim, została najlepszą młodziczką w Polsce a o ten tytuł walczyło ponad 400 dziewczyn. Ola przywiozła także brązowy medal Mistrzostw Polski a w parze z Bartkiem Sułkowskim wywalczyła brąz w kategorii Seniorów, gdzie grała z dużo starszymi i bardziej doświadczonymi od niej zawodnikami. Na uwagę na pewno zasługuje też fakt, że Ola została powołana do Kadry Narodowej Juniorów.

DB: Warto też wspomnieć o Kacprze Tureckim, który zajął w swej kategorii wiekowej 6 miejsce w Polsce, a miał ponad 700 konkurentów. Ciężko zliczyć ile medali w sumie przywiózł Kacper z różnych zawodów, było ich naprawdę dużo. Na uwagę zasługuje  udział naszych podopiecznych w międzywojewódzkich mistrzostwach w tenisie stołowym, udział w  których liczony jest do stypendiów sportowych. Z tych zawodów Gryf przywiózł jedno złoto, dwa srebra i brąz. Były to medale Oli i Kacpra. Wśród młodszych zawodników chciałbym wymienić Jakuba Tureckiego, który w Mistrzostwach Polski Skrzatów zdobył 3 miejsce. Tak jak mówiła Paulina każdy sukces cieszy i motywuje do dalszej pracy. Ponadto nasi zawodnicy brali udział w wielu turniejach okolicznościowych, myślę, że minimum 30 razy stawali w nich na podium. Jednak najważniejsze jest to, że chcą grać, chcą mierzyć się z innymi zawodnikami. Jesteśmy zadowoleni z rozwoju zawodników, widzimy jaki mają potencjał, jakie robią postępy, niektórzy w bardzo krótkim czasie. I choć trenują mniej niż ich rywale np. ze szkół sportowych to świetnie sobie radzą i cały czas pną się w górę.

MG: Przechodząc do sukcesów klubu…

PK: To zapewne wysokie 23. miejsce w Polsce, na półroczu sezonu. Na liście rankingowej nie ma przed nami innego klubu wiejskiego. W czołówce znajdują się kluby z największych polskich miast. Sukces cieszy tym bardziej, że nasz klub jest młody, dopiero w marcu miną trzy lat odkąd rozpoczęliśmy działalność.

DB: Do największych sukcesów klubowych na pewno możemy zaliczyć awans mężczyzn do III ligi (M. Celary, A. Kołos, M. Kutaj, K. Turecki). Takie były nasze założenia kiedy zakładaliśmy klub, które konsekwentnie realizujemy krok po kroku. Zaczynaliśmy trzy lata temu w VI i V lidze, co roku pniemy się wyżej. Ponadto panowie nie doznali żadnej porażki przez dwa lata. Pierwsze trudności pojawiły się w III lidze. Kolejny sukces należy do naszych Pań, a raczej dziewczyn, bo to młoda drużyna, która z powodzeniem gra w drugiej lidze (M. Malarczyk, A. Guzik, M. Gaj, I. Perz). Mamy też dwa zespoły w męskiej piątej lidze, gdzie jedna z drużyn jest liderem (A. Marchewka, T. Zimnicki, M. Kucharski, K. Wcisło, M. Kowalski), druga natomiast to nasi najmłodsi zawodnicy (K. Pajorski, J. Miernik, A. Pilch, M. Pajorski, R. Marchewka, M. Pilch, J. Turecki).

MG: Na koniec podsumowań, jeszcze parę słów o sukcesach organizacyjnych.

DB: Na pewno na pierwszym miejscu stawiałbym organizację Turnieju Cztery Pory Roku, o którym mówiliśmy na wstępnie. Udało nam się też po raz trzeci zorganizować wspólną wigilię zawodnikami, sponsorami, w tym roku odwiedził  nas też osobiście Pan Wójt. Poza tym dobrze funkcjonuje komunikacja między nami a zawodnikami i ich rodzicami. Dużo rzeczy robimy w oparciu o nasze doświadczenia jako zawodników, ale też słuchamy rad i propozycji innych i staramy się je wdrożyć w życie. Dzięki temu, fajnie to się kręci.

MG: To przejdźmy teraz do planów i marzeń na nowy rok.

PK: To o czym mówiliśmy już to kolejna edycja turnieju Cztery Pory Roku- to są najbardziej skonkretyzowane plany. W najbliższym czasie chcemy też przeprowadzić rekrutację wśród pierwszaków i przedszkolaków- pokazać im na czym polega tenis stołowy, zachęcić do gry z nami. Przymierzamy się do organizacji turniejów wojewódzkich, a może kiedyś w przyszłości o jeszcze większym zasięgu. To jednak nie jest takie proste, bo organizując turniej musimy też przygotować zaplecze, m.in. noclegi, miejsce na odpoczynek i to dla dużej liczy osób.

DB. Mając doświadczenie jako zawodnicy, którzy też jeździmy po Polsce wiemy jakie są oczekiwania. Problemem w Gdowie na pewno jest zbyt mała baza noclegowa, a nie wiem czy odległość Bochni lub Wieliczki nie będzie kłopotem dla niektórych zawodników. Tracąc tutaj na ocenie musielibyśmy w innym miejscy zrobić coś naprawdę extra, aby zrekompensować niedogodność z zakwaterowaniem. Nie mówię, że jest to niemożliwe, ale musimy się bardzo dobrze przygotować. Jak coś robimy to na 100%. Jeśli chodzi o marzenia to chcielibyśmy zapewnić naszym zawodnikom możliwość trenowania częściej, nawet dwa razy dziennie. Idealnym rozwiązaniem byłoby stworzyć szkołę sportową. Chcielibyśmy powalczyć o otwarcie Ośrodka Szkolenia Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Na razie, w najbliższej przyszłości ucieszyłaby nas własna sala gdzie moglibyśmy nadrabiać zaległości w treningach. Warunki na hali są świetne, ale oczywiście nie jesteśmy jedynym klubem korzystającym z niej.

PK: Aby móc dalej się rozwijać, myśleć o pierwszej lidze to potrzebujemy sponsora. Zawodnicy, jeśli chodzi o poziom gry, są przygotowani na rywalizację z najlepszymi. Nie ma co ukrywać, przejście do wyższej ligi zawsze łączy się z kosztami, dlatego prosimy, jeśli któraś z firm chciałaby wesprzeć nasz klub, zostać naszym sponsorem, a przy tym zrobić sobie promocję, prosimy o kontakt z nami. Jesteśmy otwarci na różne propozycje.

MG: Początek roku był dla Was niezwykle udany…

DB: To prawda, chłopcy: Jakub Turecki i Mikołaj Pilch podczas I Wojewódzkiego Turnieju Skrzatów zdominowali kategorię chłopców zdobywając pierwsze i drugie miejsce. Do tego dochodzi sukces Mateusza Pajorskiego, który został V piątym Żakiem Polski na II Grand Prix Polski Żaków i Żaczek.

MG: Dziękuję za rozmowę. Gratuluję sukcesów i życzę spełnia marzeń i realizacji planów.

Indywidualne sukcesy zawodników UKS Gryf Gdów

 

 

 

 

 

 

Autor: admin

Udostępnij post na: