Przyjechali z Gdyni i z Krakowa na Festiwal Piosenek Andrzeja Zielińskiego

Festiwal Piosenek Andrzeja Zielińskiego to spotkanie wybitnych muzyków zasiadających w jury, z młodymi artystami i wielkimi sympatykami Skaldów. Wśród publiczności zasiedli m.in dwaj wielcy fani Andrzeja Zielińskiego: Pan Łukasz Alczewski, motorniczy z Krakowa i pan profesor Andrzej Icha, autor książki „Skaldowie- historia i muzyka zespołu”, który przyjechał do Gdowa, aż z Gdyni. 

Obaj Panowie, jak przystało na prawdziwych fanów, przyjechali w koszulkach z nadrukowaną podobizną Andrzeja Zielińskiego. Spotykają się ze sobą i z muzykami dość często, bowiem od ponad roku nie opuścili prawie żadnego koncertu Skaldów. Podobnie jak z innych imprez z udziałem Andrzeja Zielińskiego, także z Gdowa wyjechali z autografem artysty złożonym na plakacie. Obaj Panowie opowiedzieli nam o początkach ich przygody z muzyką Skaldów oraz ich ulubionych piosenkach.

Moja przygoda ze Skaldami zaczęła się dość prozaicznie, to był rok 1985 lub 86, rano w kuchni szło radio, usłyszałem kawałek, który „chodził” potem za mną przez cały dzień- opowiada Pan Łukasz- Rozpoznałem zespół, nie znałem wówczas tytułu, ale to był utwór „Medytacje wiejskiego listonosza”. Po lekcjach poszedłem do babci, bo wiedziałem że ma płytę Skaldów. Jakież było moje rozczarowanie  gdy się okazało że tej piosenki tam nie ma. To była pierwsza płyta zespołu, o czym wtedy jeszcze nie wiedziałem. Od tamtego czasu zacząłem słuchać i zbierać płyty zespołu. Sporadycznie na koncerty jeździłem od zawsze, ale od ubiegłego roku jestem na prawie każdym koncercie, nie ważne w której części Polski się odbywa. Moja ulubiona piosenka, nawet nie Skaldów, ale Andrzeja Zielińskiego, to mało znany utwór  „Już czas na żniwa”- opowiada Pan Łukasz Alczewski i mówi także o wrażeniach z festiwalu w Gdowie-Dzisiejszy koncert bardzo fajny, zróżnicowany, na wysokim poziomie. Pierwszy raz tu jestem i bardzo mi się podoba, mam nadzieję że będę tu za rok.”

Profesor Andrzej Icha jest autorem książki „Skladowie. Muzyka i historia zespołu”, teraz pracuje nad jej uzupełnieniem. Jak sam mówi „rok 1967 to data podstawowa od kiedy jestem wiernym fanem zespołu Skaldowie. Miałem wówczas niecałe 12 lat, wcześniej byłem fanem Piotra Szczepanika i Czerwno-Czarnych, a jak zaczęli grać Skaldowie, zacząłem ich słuchać. Wówczas nie było dostępnych materiałów jak teraz, wycinaliśmy z gazet informacje, wymienialiśmy się z kolegami wycinkami prasowymi. W 1996 roku kiedy byłem po habilitacji doszedłem do wniosku że mam czas, aby móc wziąć się za próbę napisania historii Skaldów. Trwało to 7 lat. Teraz piszę uzupełnienie tej historii. Muzycy z zespołu są chętni do współpracy, dzielą się informacjami, z tym, że są to osoby czynne zawodowo, więc czasu nie ma tak dużo jak w przypadku artystów, którzy zakończyli już karierę. Od roku jestem na każdym koncercie, na różnych imprezach gdzie występują Skaldowie. Zakładamy z kolegą Łukaszem, że dopóki będziemy mieć siłę i będziemy mile wdziani, będziemy na każdym koncercie dopóki Skaldowie będą grali. Zespół ma wielu oddanych fanów, co widać na organizowanych  ogólnopolskich zlotach fanów Skaldów, których było już 12. Ponadto do tradycji spotkań weszły też „Skaldowskie maratony” w Skoczowie. W 2018 w styczniu po raz pierwszy odbędzie się spotkanie zimowe pod nazwą ‚Skaldowski opłatek”.

Wszystkie kompozycje Andrzeja Zielińskiego są powyżej pewnego bardzo wysokiego poziomu, znam je prawie wszystkie i je bardzo lubię, ale ulubioną kompozycją jest” Noc w Krakowie”. To wczesna piosenka Skaldów, utwór kameralny, nie śpiewany raczej na koncertach ani nie grany w radio, znany mi z płyt.  Piosenki Zielińskiego są niezmiennicze względem upływu czasu, to jest ich fundamentalna cecha. Są ponadczasowe. Mam nadzieję, że kolejny rok uda mi się poświęcić na dokończenie uzupełniania mojej książki o zespole Skladowie”.

 

Już jutro wrażeniami z Festiwalu i spotkania z Andrzejem Zielińskim podzieli się z nami zespół Charakter, a Chór ze Sławkowic opowie o tym, jak wybierają piosenki na gdowski Festiwal.

mojGdow.pl

Autor: admin

Udostępnij post na: