Kącik Ogrodnika: pielęgnacja róż

Dziś rozpoczynamy nowy cykl artykułów „Kącik Ogrodnika”. Jest to wspólny projekt portalu Mój Gdów oraz Centrum Ogrodniczego Pergola. Fachowcy z dziedziny ogrodnictwa doradzać będą nam jak dbać o rośliny w naszych ogrodach, jakie prace najlepiej przeprowadzić w danym miesiącu, podpowiedzą nam jak walczyć ze szkodnikami i co zrobić kiedy nasze rośliny chorują. Będzie dużo porad i ciekawostek. Zapraszamy do naszego Kącika Ogrodnika w piątki. Zaczynamy od róż.

Co warto wiedzieć o pielęgnacji róż?

W ogrodach, podobnie jak w modzie, pojawiają się różne trendy. Niezależnie od nich jest jedna roślina, która cieszy się niegasnącą popularnością i stanowi ozdobę każdego ogrodu, w którym rośnie. Mowa oczywiście o róży, nie bez przyczyny nazywanej królową kwiatów. Bogactwo rodzajów, kolorów i wielkości sprawia, że doskonale sprawdza się zarówno w wielu kompozycjach ogrodowych, jak również na balkonach i na tarasach. Róża, jak na królową przystało, ma swoje wymagania, ale warto poświęcić jej nieco uwagi, żeby cieszyć się pięknymi efektami w okresie kwitnienia. Podczas sadzenia warto pamiętać, aby wybierać stanowiska słoneczne i niezbyt wietrzne, o żyznej, nie podmokłej glebie oraz aby zachować odpowiednie odległości w zależności od odmiany. Sadzenie najlepiej zaplanować na jesień. Niegasnącą popularność te kwiaty zawdzięczają nie tylko imponującemu wyglądowi, ale także zapachowi i długiemu okresowi kwitnienia. Aby móc cieszyć się obfitym kwitnieniem w sezonie warto pamiętać o kilku zabiegach pielęgnacyjnych. Róże należą do roślin, które wymagają odpowiedniego traktowania. Ich pielęgnacja nie jest szczególnie skomplikowana, ale nie da się ukryć, że te kwiaty potrzebują uwagi i troski przez cały rok.

Mamy już maj, zatem część prac wykonywanych z początkiem wiosny, powinna być już za nami. Zima jest trudnym okresem dla wszystkich roślin. Wiele róż dotkliwie odczuwa przymrozki, szczególnie róże pnące. Wiosną należy odkryć rośliny zabezpieczone przed mrozem oraz usunąć martwe pędy. W przypadku najpopularniejszych odmian, czyli wielokwiatowych i wielkokwiatowych, cięcia należy wykonywać nisko ok. 10-20cm nad ziemią. Pozostałe odmiany powinny być przycinane nisko tylko pierwszej wiosny po posadzeniu. W następnych latach należy już wykonywać cięcia o mniejszym zakresie, usuwając tylko przemrożone, martwe lub chore pędy, a także te, które nadmiernie zagęszczają krzew. Tak przygotowaną roślinę warto wesprzeć odpowiednim nawożeniem. Dobrze odżywiona róża odwdzięcza się obfitością kwiatów i dłuższym kwitnieniem.

Na rynku jest wiele preparatów, które wspierają wzrost roślin, a także pozwalają liczyć na bardziej obfite i długotrwałe kwitnienie. W tego rodzaju gotowych preparatach dobrana jest optymalna dawka substancji mineralnych i składników odżywczych. Wybór odpowiedniego nawozu dla róż zależy przede wszystkim od tego jaki sposób zasilania rośliny jest dla nas najbardziej dogodny. Tym, którzy nie mają zbyt dużo czasu na zajmowanie się ogrodem z pewnością przypadną do gustu nawozy długo działające. Składniki odżywcze są w nich umieszczone w otoczce, która pozwala na stopniowe uwalnianie się ich do gleby. W tym przypadku jedno zasilenie wystarcza aż do 4 miesięcy. Jeśli roślina potrzebuje szybkiego wsparcia dobrze sprawdzą się nawozy w formie żelu, które należy aplikować podczas podlewania w odstępach czasu jednego miesiąca. Stosowanie nawozów nie tylko wpływa na kwitnienie, ale także zwiększa odporność na choroby i przemarzanie, dlatego warto ich używać, aby wzmocnić roślinę nie tylko podczas kwitnienia, ale także w trudnym okresie zimy.

Roża niestety jest lubiana nie tylko przez miłośników ogrodów, ale także różnego rodzaju szkodniki i grzyby. Niekiedy na różach pojawiają się nieproszeni goście, którzy osłabiają roślinę, zaburzają jej prawidłowy wzrost i nie da się ukryć – psują walory estetyczne. Bywa też, że na liściach lub pąkach pojawiają się widoczne zmiany, których przyczyną mogą być choroby i grzyby.  Warto wiedzieć, że pojawienie się szkodników na różach może mieć kilka przyczyn: zbyt gęste nasadzenie krzewów, nieodpowiednie nawadnianie (zbyt wysoka wilgotność w podłożu), ale także czynniki, na które nie mamy wpływu np. zbyt obfite opady, większa podatność niektórych gatunków (najbardziej wrażliwe są odmiany wielokwiatowe i wielkokwiatowe). Niektóre z preparatów na grzyby i szkodniki róż (i innych roślin) można stosować nie tylko interwencyjnie, ale także zapobiegawczo. Warto o tym pomyśleć, gdy spodziewamy się, że warunki pogodowe mogą sprzyjać rozwojowi grzybów, lub gdy inne rośliny w naszym ogrodzie lub ogrodzie sąsiada zostały zaatakowane przez mszyce, czy też inne owady.

W przypadku zauważenia szkodników, lub plam na roślinie nie należy zwlekać z reakcją, tylko sięgnąć po gotowe środki przeznaczone do eliminowania konkretnego problemu. Szybko podjęte działania pozwolą zapobiec nadmiernemu osłabieniu rośliny, a w najgorszym wypadku obumieraniu. Grupa szkodników, które gustują w różach jest niestety duża. Są to m.in. mszyce, nimułka różana, przędziorek chmielowiec, bruzdownica, śluzownica różana i wiele innych. Róże bywają też atakowane przez mączniaka prawdziwego, mączniaka rzekomego, oraz czarną plamistość.

Mszyce zapewnie należą do najczęstszych i najłatwiej rozpoznawanych szkodników. Występują w postaci skupisk na pąkach kwiatowych i wierzchołkach pędów. Przędziorka chmielowca można się spodziewać na dolnej stronie liści, które z czasem zasychają i opadają. Jest to drobny pajączek, który najczęściej atakuje podczas ciepłej i bezdeszczowej pogody. W wyniku jego działania początkowo pojawiają się pojedyncze plamki na liściach, a z czasem pozostają jedynie wewnętrzne włókna liścia, nerwy, pozostała część liścia ulega degradacji. Jeśli liście są zwinięte brzegami do dołu należy sprawdzić, czy nie kryją się w nich larwy nimułki różanej. Z tym szkodnikiem należy sobie radzić poprzez usuwanie zwiniętych liści. Środki chemiczne pomagają likwidować dorosłe osobniki, dlatego tę czynność należy powtarzać wielokrotnie

Jeśli dostrzeżemy, że liście zwijają się ku dołowi, a pokrywa biała, mączysta grzybnia, prawdopodobnie mamy do czynienia z mączniakiem prawdziwym. Ta choroba atakuje nie tylko liście, ale także pędy i pąki. Jeśli biała grzybnia pojawia się od spodu liści, a na ich zewnętrznej stronie pojawiają się nieregularne, początkowo żółte, a następnie czerwone i brązowe plamy, może to być oznaka mączniaka rzekomego. Bardzo niebezpieczna dla róż jest czarna plamistość. Ta choroba objawia się występowaniem czarnych plam na liściach, które z czasem opadają. Jej rozwojowi sprzyja wilgoć, dlatego większe prawdopodobieństwo jest jej wystąpienia podczas mokrego lata. Popielaty nalot z kolei może wskazywać na szarą pleśń. W ofercie sklepów ogrodniczych dostępne są preparaty grzybobójcze na czarną plamistość i mączniaka prawdziwego w aerozolu. Oprysk należy zastosować zaraz po zauważeniu choroby. Roślinę trzeba dokładnie spryskać, a zabieg powtórzyć nie wcześniej niż za dwa tygodnie.

Bardziej doświadczeni ogrodnicy z pewnością są w stanie rozpoznać co dolega ich roślinie, ale nie zawsze jest to proste. Najlepiej dokładnie przyjrzeć się każdej części rośliny, czy nie występują na niej przebarwienia lub niemile widziani intruzi zanim jeszcze choroba lub szkodnik da o sobie znać z poważniejszym skutkiem. Jeśli ciężko jest nam ocenić z jakiego typu chorobą walczymy, najlepiej udać się do centrum ogrodniczego, ze zdjęciem lub zmienionym chorobowo liściem. Pracownicy z pewnością pomogą dobrać odpowiednie środki i doradzą w jaki sposób zająć się rośliną, aby cieszyć się pięknymi kwiatami możliwie jak najdłużej.

tekst i zdjęcia: Centrum Ogrodnicze Pergola

mojGdow.pl

Autor: admin

Udostępnij post na: