Co chcą wiedzieć mieszkańcy?

Zapytaliśmy wójta gminy Gdów Zbigniewa Wojasa, jakie tematy były najczęściej poruszane w czasie zebrań wiejskich, które odbywały się w naszych miejscowościach od września.

MG: Doroczny cykl spotkań wiejskich już za Panem. Czy tej jesieni było inaczej niż w poprzednich latach?

ZW: Praktycznie rzecz biorąc – tak samo, oczywiście jeśli nie liczyć powtarzającego się szczególnie na początku września – zapytania, czy mam zamiar kandydować na wójta…

MG: Jakie inne pytania padały najczęściej?
ZW: Mieszkańców interesowały najbardziej problemy związane z kanalizacją, transportem i drogami. Nic w tym dziwnego, bo każdy chciałby komfortowo mieszkać, wygodnie i szybko dojeżdżać do pracy, szkoły, na zakupy.

MG: Co odpowiadał Pan pytającym o kanalizację?
ZW: Tłumaczyłem, że nie jest to zadanie ani łatwe, ani tanie. Gmina Gdów jest gminą wiejską, ma 29 wsi, zabudowa jest tu bardzo rozproszona. Obowiązujące u nas niskie podatki lokalne są ukłonem w stronę naszych mieszkańców, jednak dla budżetu gminy oznaczają niskie wpływy. A czasem, aby skanalizować kilka domostw, trzeba by wybudować wiele kilometrów sieci. Są to ogromne koszty. To się po prostu ekonomicznie nie opłaca. Kilka lat temu zrobiliśmy symulację ceny skanalizowania 20 najbardziej skupionych wsi. Wyliczono, że koszt zrzutu 1 m sześc. ścieków wynosiłby ok. 15 zł. Od tego czasu wszystko podrożało – dziś trzeba by za to samo płacić ok. 18– 19 złotych. Fundusze z Unii Europejskiej nie pokryją wszystkiego…

MG: Czy to znaczy, że teraz gmina rezygnuje z kanalizacji?
ZW: Ależ nie! Ja u uważam, że należy kontynuować rozbudowę sieci. Chciałbym, aby to co zaplanowano – było zrobione. Na wiosnę mają się rozpocząć prace w Niegowici, bo tam przetarg jest rozstrzygnięty. Dodatkowo kończy się projektowanie sieci dla jeszcze nieskanalizowanej części Marszowic. W przyszłym roku powinien zostać ogłoszony
przetarg na wykonanie prac. Jeżeli nikt nie zmieni planu, to roboty rozpoczną się jesienią 2019. Z kolei rok 2020 to realny termin rozpoczęcia budowy kanalizacji w Fałkowicach, a następnie w innych miejscowościach. Istotne jest też zwiększenie finansowania tych zadań z budżetu gminy w najbliższych latach. Odpowiednie zapisy znajdują się już w Wieloletniej Prognozie Finansowej

MG: Kanalizacja jest równoznaczna z troską o środowisko naturalne. A co ze smogiem, który straszy w niektórych okolicach gminy?
ZW: Mam tego świadomość. Stąd nasza akcja wymiany starych pieców węglowych na gazowe, czy montowania ogniw fotowoltaicznych. Umowy są już przygotowane, projekt będzie kontynuowany, zdobyliśmy na to dofinansowanie.

MG: Kolejne powtarzające się pytanie to transport w gminie i do Krakowa. O autobusie aglomeracyjnym do Wieliczki mówi się już od wielu miesięcy, a wynika z tego niewiele…
ZW: Zdaję sobie z tego sprawę, ale uważam, że to zadanie, do którego trzeba podejść spokojnie i wszystko robić po kolei. Mój pomysł jest taki, aby najpierw powstało centrum przesiadkowe- dworzec i parking przy ul. Krakowskiej,
na miejscu dzisiejszego stadionu Gdovii. Podjąłem starania, żeby w dziedzinie transportu zbiorowego wsparło nas województwo małopolskie, bo gmina samodzielnie tego nie udźwignie. To trudne zadanie, ponieważ zmienia się ustawa o transporcie, wszystko stoi pod znakiem zapytania, rząd zrzuca na samorządy coraz więcej… Jednak
jeżeli powstanie nowa infrastruktura, łatwiej można będzie przeorganizować transport do Krakowa. Dodatkowo, władze samorządowe nowej kadencji będą miały jeszcze jeden „twardy orzech do zgryzienia”. Należy wziąć pod uwagę, że niektórzy prywatni przewoźnicy nie zechcą obsługiwać dotychczasowych linii, bo stanie się to dla nich nieopłacalne. Już są takie przypadki. Trzeba będzie zatem pomyśleć o dofinansowaniu albo innej formie rozwiązania problemu – przecież nie można odciąć sołectw od Gdowa.

MG: Z transportem wiąże się jakość dróg…
ZW: To zadanie jest realizowane „na okrągło”. Teraz prowadzone są remonty dróg gminnych, które modernizowane były kilkanaście lat temu. Na bieżąco prowadzimy rozmowy z radnymi, sołtysami i w zależności od tego, ile gmina jest w stanie wygospodarować pieniędzy, wykonuje się remonty, daje nowe nakładki asfaltowe. Sukcesywnie dokładamy się do zadań, które należą do powiatu i województwa. Obecnie w przygotowaniu są „papiery” do budowy chodników np. na odcinkach: Bilczyce-Gdów, Gdów-Fałkowice, Gdów – ul. Stadnicka…

Rozmawiała Barbara Rotter-Stankiewicz

mojGdow.pl

Autor: admin

Udostępnij post na: